- Tak dobre - uśmiechnęła się.
- Pomóc Ci z tymi bagażami ?
- Jakbyś mogła.
Chwyciłam dwie torby i poszłam ją zaprowadzić do pokoju. W czasie gdzie my rozmawiałyśmy z Janet na przedpokoju chłopaki poszli do kuchni zrobić kolacje. Pomogłam jej się wypakować i wsadzić ciuchy do garderoby. Powiedziałam jej żebyśmy się przebrały. Więc się trochę pobawiłyśmy strojami i ja ostatecznie ubrałam się w :
Umalowałyśmy się i zeszłyśmy na dół.
Oczami Jess
Chłopaki akurat zrobili kolacje i czekali tylko na nas. Zjedliśmy kolacje.
- Ja pozmywam - powiedziałam
- Pomogę ci - powiedział Luis
- Nie ja ci pomogę - powiedział Zayn
- Yy... no chyba nie ona jest moją dziewczyną! - oznajmił Lu
- Dziewczyną?! - ze zdziwieniem Zayn patrzył się na mnie i na Lu.
- Czy to prawda - spytał Zayn
Ja pokiwałam głową patrząc się na Luisa. Zayn nie wytrzymał i skoczył z pięściami na Lu. Zaczęli się bić. Jakby Harry, Liam i Niall ich nie rozdzielili to nie wiem co by się stało.
Luisowi lała się krew z nosa i z wargi. Wzięłam go za rękę i pociągnęłam za sobą na górę. Weszliśmy do łazienki. Zatamowałam krwawienie z nosa i przemyłam wargę.
- Mądrzy jesteście ? - spytałam
- Ale to on zaczął
- Wiem ale nie mogłeś być mądrzejszy?
- Lubię jak jesteś taka stanowcza - powiedział i mnie pocałował.
Poszliśmy do mojego pokoju i położyliśmy się na moim łóżku i zaczęliśmy oglądać film. Po chwili oglądania zasnęłam. Rano obudziłam się i poczułam Jego tego samego co wczoraj ucieszyłam się na jego widok bo myślałam że to tylko sen. On odwzajemnił uśmiech.
____________________________________________________________________________
Jest już 6 rozdział jutro postaramy się napisać więcej.
BÓJKA!!! UWIELBIAM TAKIE AKCJE. WTEDY JEST CIEKAWIE.:D
OdpowiedzUsuńopowiadanie-1d-boys.blogspot.com